Itinerer: KronikaRajdow.pl

Teoria pilotażu Tomasza Szostaka

Aktualności środa, 22 sierpnia 2018 07:50

Blisko 40 lat temu Tomasz Szostak rozpoczynał swoją rajdową karierę jako kierowca Polskiego Fiata 125p 1500. Największe sukcesy odnosił przez kilkanaście sezonów rajdowych startując jako pilot m.in. z Bogdanem Herinkiem i Dariuszem Poletyło.

Wisła - 21 września 1979 roku. Pierwszy wyczynowy start w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski w fabrycznym dziale sportu OBRSO z Ryszardem Pluchą w Polskim Fiacie 125p 1500. Tak zaczęła się rajdowa kariera Tomasza Szostaka i trwała przez kilkanaście sezonów do końca 1992. Po trzech rajdach z Ryszardem Pluchą, w kolejnych latach Tomasz Szostak startował z Ryszardem Granicą w Renault 5 Alpine, Dariuszem Poletyło Polskim Fiatem 125p, Polonezem 1600 oraz Toyotą Corollą GTi. Zaliczył też kilka startów z Arturem Norinem Fiatem 125p 1500. W 1989 roku i w 1992 roku startował z utytułowanym kierowcą Bogdanem Herinkiem w Renault 11 Turbo.


Fot. Jakub Żołędowski - Bogdan Herink / Tomasz Szostak - Renault 11 Turbo - 40. Rajd Wisły 1992

Fot. Marek Kaczmarek - Bogdan Herink / Tomasz Szostak - Renault 11 Turbo - 40. Rajd Wisły 1992


Po wielu latach Tomasz Szostak powrócił do sportu startując tak jak na początku swojej kariery jako kierowca i pilot. Wspólnie z Rafałem Winiarskim, na prawym fotelu tworzą załogę w czerwonym Fiacie 125p zwyciężając w klasach w HRSMP. Aktualnie Pomimo problemów zdrowotnych i wstępnej deklaracji zakończenia kariery jako kierowcy w maju tego roku, Tomasz Szostak wystartował już w trzech rundach Pucharu Legend KronikaRajdow.pl rozgrywanych w ramach Liqui Moly Classicauto Cup 2018. W kolejnej czwartej rundzie oraz w 64. Rajdzie Wisły niestety nie uda mu się wystartować, ze względu na planowaną operację, ale wspólnie z Rafałem Winiarskim przygotowują się już do rajdowego sezonu 2019.


Fot. Jakub Żołędowski - Rafał Winiarski / Tomasz Szostak - Fiat 125p - Rajd Memoriał J. Kuliga i M. Bublewicza 2017 (HRSMP)

Fot. Jakub Żołędowski - Rafał Winiarski / Tomasz Szostak - Fiat 125p - Rajd Memoriał J. Kuliga i M. Bublewicza 2017 (HRSMP)


Tomasz Szostak - doświadczony i utytułowany pilot rajdowy przygotował materiał dla zawodników rozpoczynających swoją rajdową przygodę - Teoria pilotażu:


Z pewną nieśmiałością podzielę się doświadczeniami dotyczącymi sztuki pilotażu. Nie czuję się specjalnie predysponowanym ani nie mam umiejętności dydaktycznych do przekazywania wiedzy, którą zdobywałem przez lata, ale spróbuję. Proszę traktować moje uwagi i przemyślenia tylko i wyłącznie jako osobiste, subiektywne zdanie Tomasza Szostaka nie będące dogmatem ani prawdą objawioną. Ok, po przy nudnym wstępie przejdźmy do meritum czyli w którym momencie zaczyna się rajd dla pilota.


Fot. Jakub Żołędowski - Tomasz Szostak / Raffaella Tonutto - Lancia Beta Coupe - Rallye San Martino 2016 (I)

Fot. Jakub Żołędowski - Tomasz Szostak / Raffaella Tonutto - Lancia Beta Coupe - Rallye San Martino 2016 (I)


Rajd rozpoczyna się w momencie opublikowania jego regulaminu, czy się to komuś podoba czy nie, musimy zapoznać się dokładnie z wszystkim co jest w nim napisane. Wiem, że na ogół jest to lektura nudna i nie wnosząca niczego nowego do tego co już wiemy, ale czasami są niby mało istotne punkciki, których nieznajomość skutkuje późniejszym stresem i niepotrzebną nerwowością. Dlatego czytamy ziewając i poszukując jakiejś radosnej twórczości organizatorów. Najważniejsze co jest w regulaminie i komunikatach to odpowiedź na trzy pytania: Co? Gdzie? Kiedy?


Fot. Jakub Żołędowski - Tomasz Szostak / Raffaella Tonutto - Lancia Beta Coupe - Rallye Dolomiti 2016 (I)

Fot. Jakub Żołędowski - Tomasz Szostak / Raffaella Tonutto - Lancia Beta Coupe - Rallye Dolomiti 2016 (I)


Mam oddzielny zeszyt, notatnik w którym zapisuję miejsce i czas odbioru administracyjnego oraz badania technicznego. Czasami wszystkie te czynności odbywają się w jednym miejscu ale nie zawsze, dlatego muszę mieć to oddzielnie zapisane żeby nie błądzić, nie pytać i uniknąć kompromitacji. Kolejna robota zaczyna się w momencie opublikowania listy zgłoszeń. Proszę o zrozumienie gdyż to co napiszę można odebrać jako pewną bufonadę czy też zbytnią pewność siebie ale to tylko element taktyki i sprowadzenie zbyt wybujałych oczekiwań do parteru. Wspólnie z kierowcą dokonujemy oceny tego co możemy, a gdzie nie podskoczymy czyli dokonujemy wstępnej selekcji i weryfikacji konkurentów. Wygląda to mniej więcej tak, że z B wygramy jak nie dojedzie z F, R i T będziemy się ciąć do końca gdyż są w naszym zasięgu, a Z, N i M niech sobie jadą. Do tego dochodzą szczegóły typu, że jak pada to R możemy zaliczyć do trzeciej grupy czyli tła, natomiast istnieje duża szansa, że B wykona jakąś klasyczną figurę zakończoną np. dachem.


Fot. Jakub Żołędowski - Tomasz Szostak / Raffaella Tonutto - Lancia Beta Coupe - Rallye Dolomiti 2016 (I)

Fot. Jakub Żołędowski - Tomasz Szostak / Raffaella Tonutto - Lancia Beta Coupe - Rallye Dolomiti 2016 (I)


Po co to wszystko? Po to, żeby w trakcie rajdu nie rozmieniać się na drobne tylko pilnować tych których powinniśmy. Po to, żeby błyskawicznie reagować na czasy uzyskiwane przez konkurencję, po to, żeby w odpowiednim momencie dobić albo odpuścić. Tyle w temacie ustalania taktyki i strategii zresztą zmieniają się one dynamicznie w trakcie trwania rajdu, ale jakieś założenia muszą przed rajdem być przyjęte. Co jeszcze należy do obowiązków pilota przed wyjazdem na rajd? Sprawdzenie kwitów czyli czy ważne są książeczki zdrowia, czy przegląd techniczny jest aktualny czy gaśnica ma termin ważności, czy prawa jazdy są na miejscu, czy jest potwierdzenie zgłoszenia. I jeszcze jedno, codziennie sprawdzam prognozę pogody dla regionu, w którym odbędzie się rajd i w zależności od tego ustalam jakie opony trzeba zabrać koniecznie, a które na wszelki wypadek.

 


Fot. Jakub Żołędowski - Tomasz Szostak / Raffaella Tonutto - Lancia Beta Coupe - Rallye Dolomiti 2016 (I)

Fot. Jakub Żołędowski - Tomasz Szostak / Raffaella Tonutto - Lancia Beta Coupe - Rallye Dolomiti 2016 (I)


Wyszukiwanie hoteli oraz rezerwacja, planowanie gdzie umieścić i kiedy ma przyjechać serwis, w którym miejscu podczas treningu będzie można coś zjeść - to wszystko jest robota dla pilota. Kolejny temat to paliwo, zabieramy ze sobą czy tankujemy na miejscu? Liczymy na stacje benzynowe (o ile organizator zezwala) czy tankujemy w strefie? Jeżeli pierwszy etap rajdu kończy się o nieprzyzwoicie późnej porze, musimy wcześniej znaleźć lokal albo zlecić serwisantom zakup jedzenia - to są szczegóły i detale, które mają wpływ na całość. I to by było na tyle jeżeli chodzi o obowiązki pilota przed wyruszeniem na zawody.


Fot. Jakub Żołędowski - Tomasz Szostak / Raffaella Tonutto - Lancia Beta Coupe - Rallye San Martino 2016 (I)

Fot. Jakub Żołędowski - Tomasz Szostak / Raffaella Tonutto - Lancia Beta Coupe - Rallye San Martino 2016 (I)